*7 lat wcześniej*
-Mamo? A co jeśli mnie nie polubią?
Spytała mała blondynka do swojej rodzicielki idąc przez korytarz nowej szkoły.
-Na pewno cię polubią gwiazdeczko.Ciebie nie da się nie lubić.
Stwierdziła głaszcząc 10-latkę po włosach.Wchodząc do jednego z tysiąca gabinetów w tej szkole Chloe czuła się dziwnie.Patrzyła z przerażeniem na wszystkie mijające ją spojrzenia.Zastanawiała się czy są one pogardliwe czy przyjazne.
*2 lata wcześniej*
-Będę za wami bardzo tęsknić.
Stwierdziła blondynka ocierając łzy spływające z jej zielonych oczu.
-Nie przejmuj się.Nie długo wrócisz i będzie wszystko okej.
Powiedział Liam przytulając przyjaciółkę.Chloe wybuchła jeszcze większym płaczem wtulając się w przyjaciół.Nie wiedzieli wszystkiego.Nie wiedzieli,że ich przyjaciółka już nie wróci.Nie wiedzieli,że jedzie tam do ojca,gdyż jej mama zmarła.Nie wiedzieli nic.
-Nie płacz bo zaraz ja się rozpłaczę.
Powiedziała Danielle.Śliczna brunetka z kręconymi włosami i wspaniałą figurą.
-Nigdy o tobie nie zapomnimy pamiętaj.
Powiedział Niall powstrzymując łzy.Jego niebieskie oczy przepełnione były smutką i żalem.
-Leć już bo się spóźnisz.
Powiedział Liam.Chloe przytuliła ich wszystkich i dała buziaki w policzek.Następnie podeszła do Harrego i uśmiechnęła się delikatnie.
-Będę tęsknił za tobą perełko.
Szepną w zagłębienie jej szyi.Bolało ją ,że go zostawia.Że zostawia swojego chłopaka.Pierwszego i jedynego,którego tak kochała.
-Kocham Cię Hazz.
Szepnęła i musnęła jego malinowe usta.Brunet pogłębił pocałunek rozkoszując się ciepłem bijącym od nastolatki.Przyciągnął ją bliżej do siebie i lekko odezwał się od niej wtulając w jej drobne ciało.
-Tak bardzo chcę zostać.
Szepnęła wprost do jego ucha.
-Ja też chcę byś została skarbie.
Chloe poczuła samotną łzę na swoim ramieniu.
-Nie Hazzuś.Nie płacz.Proszę.
Powiedziała biorąc jego twarz w swoje dłonie.
-Pamiętaj.Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu.Jesteś moim pierwszym chłopakiem.KOCHAM CIĘ HARRY pamiętaj o tym.Nie zależnie od tego ci się stanie.Pamiętaj dobrze?
Kiwnął głową i uśmiechnął się delikatnie wycierając kolejną samotną łzę.Nie do końca rozumiał słów swojej dziewczyny "Nie zależnie od tego co się stanie..." jednak nie chciał drążyć tematu.
-Niedługo się spotkamy.
Powiedział i jeszcze raz musnął jej wargi.Dziewczyna odeszła dwa kroki i jeszcze raz przytuliła swoich najlepszych przyjaciół.Harry,Liam,Niall i Danielle.Pomachała im na odchodne i skręcając w jedną z wąskich uliczek wybuchnęła płaczem.Będzie tęskniła...Bardzo...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz